Wyniki Lotto na Toto-Lotto.pl

Zgodnie z obowiązującym prawem w gry liczbowe mogą grać wyłącznie osoby, które ukończyły 18. rok życia. Jeśli nie masz ukończonych 18 lat, prosimy o opuszczenie tej strony.

Informacje o Toto-Lotto.pl

Cześć, jestem Piotr (na zdjęciu na środku), ale znajomi mówią mi „Toto”. Na mojej stronie znajdziesz informacje o wynikach gier liczbowych organizowanych przez Totalizator Sportowy.

Analizuję następujące gry:

  1. Wyniki Lotto (archiwum)
  2. Wyniki Lotto Plus (archiwum)
  3. Wyniki Mini Lotto (archiwum)
  4. Wyniki Multi Multi (archiwum)
  5. Wyniki Kaskady (archiwum)
  6. Wyniki Jokera (archiwum)
  7. Wyniki Ekstra Pensja (archiwum)

Kalendarz Lotto

Losowania Lotto w grudniu 2014
P W Ś C P S N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 1011121314
15161718192021
22232424262728
293031
Losowania Jokera w grudniu 2014
P W Ś C P S N
1 2 3 4 5 67
8 9 1011121314
15161718192021
22232424262728
293031
Losowania Ekstra Pensja w grudniu 2014
P W Ś C P S N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11121314
151617 18192021
222324 24262728
293031
od: do

przegrani szczesciaze

Szczęściarze, którzy okazali się przegranymi

Co roku około 30 osób zostaje milionerami dzięki Lotto. Niestety, statystyki są nieubłagane i w ciągu 5 lat od wygranej, 50% z nich bankrutuje. Dlaczego tak się dzieje? Czy tak musi być? Zobacz historie trójki szczęściarzy, którzy okazali się przegranymi.

Statystyki mówiące o 50% bankrutów wśród zwycięzców w loterii są nieubłagane. Niektórzy nie są gotowi na dysponowanie dużymi kwotami i po prostu nie potrafią sobie poradzić z kwotą, jaką mają do dyspozycji.

16-latka na zakupach

16-letnia Callie Rogers z Cumbrii w Wielkiej Brytanii wygrała 2 miliony funtów (10,5 miliona złotych). Ta fortuna wystarczyła jej na zaledwie sześć lat szaleńczego wydawania pieniędzy. Jak można wydać 1,5 mln złotych rocznie? To „zaledwie” 4000 złotych dziennie, co da się przepuścić na zakupach, imprezach i w drogich restauracjach.

Co można kupić za 4000 złotych? Trzydaniowy obiad w jednej z lepszych restauracji to koszt 1000 złotych. Sukienka od dobrego projektanta - 10.000 złotych. Buty - kolejne 10.000. Do tego torebka, perfumy… „I hotel, bo mając tyle pieniędzy na zakupy możesz je robić w dowolnym mieście na świecie, w którym nie będziesz przecież spać byle gdzie”.

A gdzie miejsce na samochód? „Kupno limuzyny znacznie uszczupla kwtoę jaką masz do dyspozycji, szczególnie jeśli jesteś za młody, żeby zrobić prawo jazdy i musisz zatrudnić szofera”.

Efekt? Pieniądze przepuszczone na tony niemodnych ubrań i przeterminowanych kosmetyków oraz całkowite oderwanie od życia w wieku 22 lat.

Loteryjny miliarder… na zaledwie 4 lata

Loteryjnym rekordzistą jest Jack Whittaker, który w amerykańskiej loterii PowerBall wygrał 315 milionów dolarów (ponad miliard złotych). Wydanie fortuny zajęło mu… zaledwie 4 lata.

Mało tego - nie tylko wydał miliard w ciągu czterech lat, ale jeszcze wystawiał czeki bez pokrycia - wystawił ich aż 460 nie tylko wydając wszystko co ma, ale jeszcze się zadłużajać. Swoją drogą, to nie mam pojęcia jak można to zrobić. Wygrany w jednym z wywiadów powiedział, że potrafił dać wnuczce nawet 2000 ot tak, bez okazji, ale takie rozdawanie 2000 dolarów dziennie wystarczyłoby mu na 400 lat, więc to nie to.

Whittaker stwierdził też, że gdyby mógł cofnąć czas, wolałby porwać kupon na zwycięzką kwotę. Jednak nie zrobił tego, co wpędziło go w olbrzymie długi, a rodzina go opuściła.

Sprzątaczka-milionerka uwięziona we własnym domu

Dolores McNamara z Irlandii zgarnęła 115 mln euro w międzynarodowej loterii EuroMillions i był to początek piekła tej 47-letniej sprzątaczki. Tuż po otrzymaniu wygranej zaczęła otrzymywać setki listów z prośbą o pomoc znajomym i nieznajomym osobom. „Bywają dni, w których listonosz donosi trzy torby listów. Nie jestem w stanie pomóc wszystkim.”

Nie to było jednak najgorsze. Okazało się, że wygraną zainteresowali miejscowi bandyci, którzy postanowili zastraszyć wygraną i jej dzieci. W efekcie McNamara wraz z rodziną przeprowadzili się do strzeżonej willi a cały czas krok za nimi poruszają się ochroniarze.

Psychologowie ostrzegają przed problemem dobroczynności - wielu szczęśliwców, którzy wygrali w loterii, robi sobie wyrzuty z wygranej, które próbuje zagłuszyć przeznaczając część wygranej na dobroczynność. Organizacje potrafią to jednak wykorzystać i rządać nawet miliona euro, tak jak od McNamary. Trzeba mieć naprawdę mocne nerwy i potrafić zarządzać pieniędzmi, żeby nie stracić milionów równie szybko, jak się je wygrało.

Czytaj dalej

system na lotto

Liczą, mierzą, ale czy coś z tego mają? System na Lotto pod lupą

Wagi kul, przyjaźnie między liczbami, podejrzanie często występujące razem trójki i nadreprezentacje niektórych liczb. Według niektórych te anomalie pozwalają stworzyć system na lotto. Brzmi to absurdalnie, bo przecież lotto to gra losowa, ale ile jest prawdy w opowieściach o systemie na lotto?

Kilkanaście lat temu moja ciocia kupiła mieszkanie za wygrane w Multi Multi (wtedy gra nazywała się Multilotek). Twierdziła, że miała system opierający się na wagach kul. Włożyłbym to między bajki, gdyby nie jeden fakt: system przestał działać dokładnie w dniu, w którym wymieniono maszyny. Czy coś mogło w nim być?

Wszystko zaczyna się od progresji

Przygoda z systemami Lotto i innych gier liczbowych zaczyna się od progresji. Zasada jest prosta:

  1. kup kupon za najmniejszą możliwą kwotę na wybrane liczby
  2. jeśli wygrasz, inkasujesz zysk
  3. jeśli przegrasz - potrajasz kwotę kolejnego kuponu z tymi samymi liczbami
  4. wracasz do punku 1

W efekcie po zakończeniu serii przegranych, zawsze wygrasz kwotę równą wygranej z jednej gry. Problem w tym, że w przypadku większości gier Lotto bardzo szybko dochodzimy do górnego limitu przy którym nie możemy już podwajać stawek. Efekt? Tracimy pieniądze na ten kupon. Z tego powodu gra progresją nie za bardzo nadaje do Lotto (jedynie w Multi Multi można próbować).

System trójskreśleniowy - wygląda na „łamanie systemu”, ale czy nim jest?

Na innych założeniach opiera się system trójskreśleniowy. Dzielimy w nim dostępną pulę liczb na stałe zestawy po tyle liczb, ile będzie losowanych. Przed skreśleniem liczb sprawdzamy, w której z grup najdłużej nie były trafione co najmniej 3 liczby. Następnie skreślamy nietrafione liczby „każda z każdą” i kupujemy tyle kuponów, ile mamy kombinacji.

Wygląda na skomplikowane i rzeczywiście takie jest. Powstały nawet programy i arkusze kalkulacyjne, do których wystarczy wprowadzać liczby, a system sam wyliczy co powinniśmy skreślić. Niestety, podobnie jak w grze progresją, jest w tym jeden problem - czas gry. Żeby mieć 90% szanse na trafienie trójki, będziemy musieli zagrać aż 24 razy, czyli grać przez dwa miesiące za każdym razem skreślając 25 zestawów liczb. Łatwo policzyć ile pieniędzy trzeba zainwestować. Ponadto może się zdarzyć, że liczby nam nie podejdą i nie skończy się na 24 grach, ale np. na 46, kiedy to prawdopodobieństwo wygranej przekracza 99%. Kiepski interes.

To wszystko statystyka?

Dużo logiczniejszym sposobem gry wydaje się po prostu analizowanie ile dni temu wypadła ostatnio każda liczba i skreślenie tych, które wypadały najrzadziej. Jeśli przeanalizujemy wyniki, zobaczymy, że niektóre liczby wypadają znacznie rzadziej niż inne. Podobna zalezność ma się przy parach liczb - niektóre pary występują razem średnio co 9 gier i nigdy nie trzeba było czekać na ich wystąpienie dłużej niż 14 gier, a inne pary pojawiaja się razem co 20 lub więcej.

Z czego to wynika? Ze… statystyki. Jak wiadomo, w Lotto jest 14 miliardów możliwych kombinacji, a do tej pory losowań było zaledwie kilka tysięcy. Odchyłki od normy są więc tylko chwilowym zachwianiem, a nie żadną magiczną siłą. Po kilku miliardach losowań wszystko by się wyrównało, oczywiście gdyby ktokolwiek przeprwoadził tyle losowań.

Skoro wypadła ostatnio, to wypadnie znowu!

Wydaje się, że skoro pewna liczba wypadła ostatnio, to w najbliższym losowaniu nie powinna wypadać, prawda? Jest jednak na odwrót: niektóre liczby wypadają coraz częściej i częściej, aż w końcu przestają wypadać. Pewien wpływ na częstsze występowanie niektórych liczb mogą mieć delikatne uszkodzenia niektórych kul - uszkodzona kula wypada częściej, przez co jeszcze bardziej się uszkadza, przez co wypada częściej… i tak aż do czasu, kiedy Totalizator Sportowy zauważy zachwianie i wymieni kule.

Niestety, jak wszędzie, również tu nie ma róży bez kolców. Taki system może działać tygodniami lub miesiącami od jego wykrycia, a później przez kolejne miesiące nie będzie widać żadnych zachwiań. W efekcie będziemy mogli skreślać tylko przez ok. 10% całego czasu gry - pozostałe skreślenia skończyłyby się naszą porażką.

A może grać grupowo?

W praktyce jedynym skutecznym systemem okazuje się gra grupowa - przy 80 osobach zrzucających się na kupony, niemal pewne jest trafienie trójki w każdej grze, a szanse na szóstkę w Lotto wynoszą 1:15.000. Oczywiście wygrane, podobnie jak koszty, dzielone są na grających.

Czytaj dalej

wygrana lotto - co z nią zrobić

Wygrywasz miliony w Lotto i co dalej? Wydajesz bez opamiętania, wrzucasz na lokatę czy inwestujesz?

„Wydam połowę, a resztę wrzucę na lokatę i będę żyć z odsetek” - myśli typowy gracz. Tylko czy to ma szansę się sprawdzić i czy pieniędzy nie zabraknie? A może będzie trzeba podbierać po trochu ze zgromadzonego kapitału, żeby na wszystko wystarczyło? Policzyłem jak zagospodarować wygraną w Lotto, aby najlepiej na tym wyjść. Co jest kluczowe? Twój wiek!

W jednej z ostatnich kumulacji do wygrania były 22 miliony, co po odliczeniu podatku przekłada się na okrągłe 20 milionów złotych wygranej. Jak zagospodarować takie pieniądze? Spróbujmy zamodelować wygraną na czterech przykładach.

Cierpliwy Matematyk

Cierpliwy Matematyk ałą otrzymaną kwotę umieścił na lokacie i co roku odbierać odsetki wynoszące 400.000 złotych (przy lokacie na 2% ponad inflację). Miesięcznie ma do dyspozycji 33 tysiące złotych, co po odliczeniu podatku Belki daje 27 tysięcy złotych. Przy tym jego kapitał w ogóle się nie uszczupla - przejada tylko odsetki.

Pensja całkiem ładna, tylko ma jedną wadę - trzeba poczekać rok na pierwsza wypłatę, nie można poszaleć na początku.

Ryzykancki Inwestor

Ryzykancki Inwestor wolał wydać 5 milionów złotych na dom, samochód i inne dobra luksusowe, a resztę zainwestować w różne instrumenty finansowe - giełdę, udziały w firmach i lokaty, średnio osiągając 4% zwrotu z inwestycji ponad inflację rocznie. W odróżnieniu od Cierpliwego Matematyka, Ryzykancki Inwestor nie płaci podatku Belki, bo przychody pochodzą z biznesów a nie z odsetek. Z drugiej strony, odsetki liczone są od mniejszej kwoty.

W efekcie Ryzykancki Inwestor zarabia 600.000 rocznie, czyli 50.000 miesięcznie, które to pieniądze są tylko częściowo opodatkowane i zostaje 45.000 na ręke, a w dodatku Ryzykancki Inwestor nie nie musi ponosić kosztów kredytu na dom czy leasingu samochodu, bo wydał jednorazowo pieniądze na kupno tych produktów.

Problem jest tylko w ryzyku. Może się zdarzyć, że co kilka-kilkanaście lat inwestycje nie wyjdą i Ryzykancki Inwestor będzie musiał pobrać część kapitału. W zależności od wieku, taka sytuacja może zdarzyć się 2-5 razy w ciągu życia i należy się zabezpieczyć przed nią.

Szalony Zakupocholik

Szalony Zakupocholik nie zastanawia się co zrobić z pieniedzmi, tylko wydaje je na własne zachcianki. Podobnie jak Ryzykancki Inwestor wydał jednorazowo 5 milionów złotych na dom, samochód i podróże. Ile zostanie mu na resztę życia?

  1. Jeśli chce mieć pieniądze na 50 lat - może wydać 25.000 miesięcznie
  2. Jeśli chce mieć pieniądze na 40 lat - może wydać 31.000 miesięcznie
  3. Jeśli chce mieć pieniądze na 30 lat - może wydać 42.000 miesięcznie
  4. Jeśli chce mieć pieniądze na 20 lat - może wydać 63.000 miesięcznie

Oczywiście w przeciwieństwie do Cierpliwego Matematyka i Ryzykownego Inwestora, Szalony Zakupocholik nie zostawi nic swoim dzieciom, jednakmoże wydawać stosunkowo dużo, a i tak wystarczy mu gotówki na wiele lat.

A jakim typem „wydawacza” byłbyś, gdybyś wygrał w Lotto?

Czytaj dalej